Posty

Wyświetlanie postów z 2013

Wesołych Świąt, Udanego Sylwestra i Do siego roku

Obraz
Głębokiego przeżywania świąt Bożego Narodzenia, i wspaniałej atmosfery w gronie Rodziny i przyjaciół. Góry prezentów pod choinką.   A także moc życzeń: Sił, Zdrowia, Szczęścia, Pomyślności i Bożych Łask na te święta i noworoczny-cały czas.  Życzą Cisowscy z Krakowa   Jan, Jerzy i Jadwiga z.d Ochot

New York in 11 hours 11.09.2013

Nagromadzenie "11" :-)  - 11 godzin 11 Września w Nowy Jork.
Pobyt w Nowym Jorku był największym moim wydarzeniem w 2013 roku.
(artykuł ten stanowi część z cykl "Vancouver Island" - link do spis treści)


Nowy York, nie był on celem, a jedynie przystankiem w mej podróży. [z Courtenay, BC do Krakowa, POL] Nim jednak przejdę do zaprezentowania Państwu, togo co spostrzegłem, co uradowało serce me, lub tylko udokumentowałem, nim jednak przejdę.. przybliżę tło mego pobytu..
Mam taką złotą zasadę, gdy już latam na drugi kraniec ziemi, dobieram tak połączenia by podróż trwała jak najdłużej i w tym czasie (przy tożsamym nakładzie finansowym) zwiedzam wszystkie miejsca po drodze w których zatrzymam się. Moja tego roczna podróż powrotna (poprzedzające ten dzień 45 dni, spędziłem u mego wujka na Vancouver Island, jest mi on szalenie bliską osobą choć poznaliśmy się zaledwie 2 lata temu, ..jest z Buczacza, tak jak i była moja ś.p. Babcia Nina Wisława z.d. Tokarska h.Sas), wyruszyłe…

Kanada 2013: Odpływ na plaży przy Windslow Rd, Comox «V»

Obraz
Artykuł ten stanowi część Dziennika z Podróży do Vancouver Island i okolicy [29 Lipca - 13 Września 2013] [kliknij] 
DZIEŃ V 2 VIII 2013 [Comox]
[Courtenay, Vancouver Island, British Columbia, Canada , 11:40 3 VIII 2013 PST Sobota] Rano po śniadaniu, jak w każdy piątek Wujek z Ciocią jeżdżą do kościoła, pojechaliśmy razem. Ów dzień był 1 dniem niepogody, geste chmury nastały i temperatura rzędu 20 stopni w ciągu dnia, nocą koło 12. Pod kościołem, podziwiałem (a w zasadzie byłem przerażony) dobudówką którą budowali podczas mojego poprzedniego pobytu a teraz była już skończona. Jest to wilka hala, bez okien stojąca przed kościołem, w środku są salki katechetyczne, i sala na konferencje, ale projekt jest straszny.
Z pod kościoła zawsze widoczna jest piękna panorama na góry, tym razem jednak gór nie było widać gęste chmury schodzące aż po samo Cumberland. Takiej pogody jeszcze nie miałem okazji doświadczyć w tych rejonach. Najgorsze to że gdzieś zmarzłem (nie wiadomo gdzie , może w Vancouve…

podróż do Kanady [II]-[z Warszawy do Courtenay]

Obraz
Powtórny „Podbój” Ameryki - 29-31 Lipca 2013 - II podróż do Kanady  Artykuł ten jest fragmentem publikacji poświęconej «Vancouver Island»[ kliknij tu, by tam powrócić ].   (w przyszłości) Istnieje możliwość prześledzenia podróży wraz z fotografiami w Google Earth, link na samym końcu artykułu.
Na Vancouver Island, po raz pierwszy byłem rok temu [w sierpniu 2012] stało się tak ponieważ, poznałem przez Skype, w Październiku 2011, Wujka Ludwika kuzyna mej babci Ninki Cisowskiej z „SAS” Tokarskich. Po wspaniałych rocznych rozmowach, po zaproszeniu zdecydowałem się przyjechać i poznać Wujka osobiście, był to niezapomniany czas, Wujek i Ciocia są niesamowici!! Toteż  i w tym roku pojechałem powtórnie ich odwiedzić. Wujek, podobnie jak i moja Babcia, urodzili się w Buczaczu, jest to równie i mi bliskie miejsce, choć ja urodzeniem się w Krakowie, aczkolwiek w Buczaczu w samym 2013 roku byłem już 3 razy! Choćby 4 dni przed wylotem, wróciłem z pobytu w Buczaczu, Tarnopolu i Lwowie.

..
..
..
.. Mój podró…