U2FsdGVkX1+JQ7X6pa9vTPdw4hyJuFEnM9Q0PvJK1ZVyeM+F1gA0tO0m9csDFTvdwMFtKbezUF3pSr14J2lMkg==
Od 25 kwietnia do 6 Maja, łącznie przejechałem przeszło 800 km rowerem oraz 300 km pociągiem w obrębie samej, zachodniej Ukrainy. Powyżej oznaczyłem na niebiesko rower, zaś na czerwono pociąg!

Była to samodzielna wyprawa ku nieznanemu [po części- ponieważ miesiąc wcześniej, niespodziewanie, udało mi się zawitać po raz pierwszy na Tarnopolszczyznę, z znajomymi autem ..ale o tym w innym artykule] , ku rodzimym ziemią mych przodków! 


DZIEŃ I  wyjazd z Warszawy


Jako że jestem częstym Gościem w Warszawie, bowiem żyje tu mój Tato, postanowiłem się do wyprawy przygotowywać Tu. W środę 24 IV, przyjechałem z Częstochowy, załatwiwszy wszystko, wraz z rowerem wyjechał z Warszawy w Czwartek po południu.